|
Najbardziej znienawidzoną czynnością domową jest mycie podłóg. Sama myśl o tej czynności może powodować atak duszności i wstręt do mokrej ścierki, schylania się, wyżymania, wykręcania, brudnej wody i mokrej podłogi. Czy jest jakieś inne rozwiązanie? Ostatnio natknęłam się na reklamę takiego oto urządzenia : Mop parowy Wygląda to na rozwiązanie problemu ale czy rzeczywiście?? Oto opinie tych którzy maja ten wynalazek : .....
Mopa kupiłam mimo watpliwosci. Ale teraz wiem - to jest "miłość" od pierwszego wejrzenia i jak dla mnie jest rewelacyjny. .....
Wszystkie ślady nawet te zaschnięte bez problemu są usuwane. Sprawdziłam po kinder party - było 15 dzieciaków - więc sami mnie rozumiecie. Ściereczki nie trzeba płukać w międzyczasie. Po skończonej pracy wrzucam ją do pralki i tyle. Używam mopa do płytek ceramicznych i paneli laminowanych oraz w jednym pokoju z drewniana mozaiką. Nigdzie nie ma problemu, chociaz mąż niechętnym okiem patrzy na czyszczenie drewna z uwagi na wydzielana przez mopa parę wodną. ......
Ja kupiłam mop marki Clean maxx i jestem bardzo zadowolona. Po pierwsze podłoga potraktowana wrzątkiem - moim zdaniem zdecydowanie szybciej wysycha, nie zostają też smugi, jak po zwykłym mopie. Nie trzeba używać żadnych płynów i to bardzo do mnie przemawia przy maluchu podjadającym czasami z podłogi. Dodatkowo powietrze jest jakieś takie - odświeżone i znacznie lepiej się oddycha. Nie ma też ostrego zapachu płynów do czyszczenia. ..... Ładnie doczyszcza nawet prawie białe płytki niestety fug już nie . Jest łatwy w obsłudze, bardzo cichy i lekki. Odświeżałam nawet chodniki - i efekty może nie porażające - ale jednak są .
| Statystyka: |
 |
| Czytano:2236 |
| Ilość komentarzy: 0 |
|